 |
 |
 |
Wiadomości |
 |
 |
 |
 | 2 litry na godzinę
Squash to bardzo dynamiczna i wyczerpująca dyscyplina sportu, wiedzą o tym wszyscy zawodnicy. Nadal jednak wielu graczy, zwłaszcza początkujących, wchodzi na kort bez jakiegokolwiek przygotowania do wysiłku i samą grę w squash`a traktuje jako sposób poprawienia swojej formy.
Żeby nie zrobić sobie krzywdy podczas gry należy dobrze przygotować się do intensywnego wysiłku i dużych przeciążeń stawów. Więc zanim zaczniesz eksploatować swój organizm przeczytaj na jaką próbę go wystawiasz:
- w pierwszych kilku minutach gry tętno wzrasta do poziomu 80-85% maksymalnego obciążenia serca, czyli około 160 - 180 uderzeń na minutę i utrzymuje się zazwyczaj na tym poziomie przez cały mecz (to dużo więcej niż podczas stukania w klawiaturę czy spaceru do kiosku po gazetę);
- temperatura ciała wzrasta o 2°C w ciągu pierwszych 40 minut wysiłku, potem nadal rośnie, ale o wiele wolniej;
- skurczowe ciśnienie krwi wzrasta o 30% w ciągu pierwszych 5 minut gry, potem systematycznie spada aby osiągnąć poziom wyjściowy po około 30 - 40 minutach, natomiast rozkurczowe ciśnienie krwi zazwyczaj spada o 10mm słupa rtęci;
- w ciągu godziny organizm potrafi wydalić w postaci potu ponad 2 litry wody! Dodatkowo woda wydalana jest też w postaci pary wodnej w czasie oddychania;
- zapotrzebowanie na tlen może dochodzić do 3,5 litra na minutę!
W czasie gry organizm może spalać nawet do 20 kcal na minutę, ale zazwyczaj zapotrzebowanie na energię jest trochę niższe i wynosi około 15 - 18 kcal na minutę.
To nie przelewki. Takie obciążenie dla serca i całego układu krwionośnego, dla płuc, dla mięśni i stawów wymaga systematycznych ćwiczeń. W żadnym wypadku nie należy też zapominać o rozgrzewce przed meczem. I nie mogą to być jedynie trzy przysiady i cztery wymachy ręką!
| | |
|
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
 |
 |
2009-06-24 zgadzam sie co do wyczerpania organizmu i spalanych kalori,uwazam ze ten sport zaliczam do moich ulubinych!!!!! alec
2009-09-30 ja zawsze robię w miarę porządny spacer lub jazdę na rowerze przed grą (ok 20 min) i dzięki temu da się przeżyć !!! ali
2009-10-19 w miniona sobotę pierwszy raz grałam w squasha. na szczęście tylko 30 min. do dzisiaj wszystko mnie boli- głównie pośladki i prawa ręka:) ale co tam, przynajmniej wiem, że robiłam cos pożytecznego:) Ola
2009-10-31 też jestem w miarę początkującym graczem, ale wiem że porządna rozgrzewka przed grą jest potrzebna. trzeba być w dobrej formie żeby nie paść na korcie. gdybym nie miał dobrej kondycji, mimo że jestem bardzo młody, padałbym pewnie zanim by minęło pół godziny :) na razie zaniedbuję rozgrzewkę, będę musiał nad tym popracować :) matisz.
2009-11-19 Ja gram dwa razy tyg po 40 min, uwielbiam to:), przed meczem zawsze się rozgrzewam kilkanaście minut, początki bywały trudne, bo zdarzało mi się zasłabnąć... ale teraz jest wszystko ok, poza tym raz w tygodniu pływam, więc cały czas jestem w rozgrzewce;) em
2009-12-06 Gram trzy razy w tygodniu po godzinie. Najgorsze pierwsze 10 razy.
Potem znacznie mniej to wyczerpuje. Jest to gra techniczna i jak sie nabierze właściwych ruchów to aż tak nie wyczerpuje. Vance46
2010-02-18 Ja przed gra wypalam fajke i po 30min umieram na korcie. nie polecam M
2010-02-19 Na poczatku zdychalem jak ryba bez wody po 15 minutach, ale teraz po 10 grach, wypalam fajke po i przed, wlaze bez zadnej rozgrzewki i gramy jak szaleni przez cala godzine, pod koniec nie czuje zmeczenia, ale juz zdecydowanie mniej sily odczuwam przy uderzeniach itp, ale nie jest jakas tragedia :) Jaqob
| |
 |
 |
|
|
|